Po rozmowie z Leonem poszłam zjeść śniadanie po czym ruszyłam do umówionego miejsca. Już miałam wyjść z domu, ale zatrzymał mnie Leoś.-A buziak na pożegnanie?-Pytał pokazując palcem policzek.-Oj już dobrze.-powiedziałam jednocześnie całując jego aksamitny policzek.-No to teraz możesz lecieć.-Odparł z dumą w głosie, że mnie zatrzymał.
*15 minut później, kawiarnia*
Doszłam już do kawiarni, a gdy weszłam ujrzałam Lu z jakąś dziewczyną.-Cześć Lu! A ty to...-Rzekłam siadając obok blondynki.-Cześć Violu! To jest Naty moja przyjaciółka z U.S.A.-Mówiąc to przywitałam się z czarno włosom.-Aha to już wiem,
Nowe opowiadanie
6 lat temu